RSS
 

Notki z tagiem ‘do księdza’

Pomóż mi choć nie wyglądam

02 paź

Ludzie_ktorzy_najbardziej_potrzebuja_2016-02-02_13-34-56Ty jak to możliwe potrzebujesz jakiejś pomocy? Przecież nie wyglądałam. Spokojna osoba  na zewnątrz też nie wyglądając, że potrzebująca pomocy nie chodziłam pobita, uczyłam się w miarę dobrze a kto by pomyślał, że w środku rozgrywało się coś o wiele gorszego. Do tej pory nikt by nie powiedział jaka ofiara przemocy domowej.  A właśnie jej potrzebuje i to bardzo.  Aby uporządkować myśli mojej a mam ich tysiące.  Jakie kroczki mam robić dalej. Nie rozumiem też czemu moja pamięć zachowała takie a nie inne fragmenty w moim życiu.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Trzeba się nam pośpiszyć

01 paź

choroby-sa-po-to-by-nam-przypomniecOstatni czas mi przypomniał o tym, że i ja mogę być wyłączona z życia.  Byłam na 10 dni potem atak kolki nerki noce nie przespane przez to pozytywna rzecz jeden kamień mniej. Śpieszę się dlatego tak  bardzo na co dzień próbuję wiele rzeczy bo boję się, że potem znów coś się stanie i wyłączy mnie z życia.  Lubię teraz jak wychodzę idę do parku, spotykam się ze znajomym, kupuję sobie coś z moich pieniędzy w domu coś zmieniam, bo właśnie nie wiem ile ja tu mam czasu.  Strasznie się cieszę, że odkryłam u siebie umiejętność wybaczania nie podejrzewałam się o to, że umiem to. Kiedyś usłyszałam takie słowa, że nasza miłość ma być silniejsza niż ten żal. Przy mojej chorobie nie chcę mieć żalu ani niczego złego nie ja jestem od tego.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Zmiany w życiu

28 wrz

Kazda_zmiana_jest_trudna_na_2016-04-13_17-53-23Nie bez powodu dałam taką nazwę notatce dla mnie każda zmiana jest bardzo trudna. Ciężko mi to przychodzi mam wtedy wrażanie jak bym opuszczała moją bezpieczną przestrzeń i robię coś zupełnie innego. Dla mnie zakup i wywalenie starej lampy było ciężkie bo ta lampa przypominała mi babcię kiedy mi czytała i zakup nowej której stoi czułam się dziwnie.  Wczoraj sama pojechałam po papiery odnośnie mojej niepełnosprawności i się dziwnie czułam. Tak samo miałam z terapią i kiedy mi powiedziano pewne rzeczy to był dla mnie wstrząs i musiałam dać sobie czas aby się z tym oswoić.  W dniu wczorajszym mi powiedziano czemu ja tak dużo płacą za mało usług w pakiecie internetu i telewizji a ja słucham i stoję jak słup soli. Mam w planie też zmianę mebli u siebie i źle się z tym czuję mam do tych sentyment choć wiem, że to zmiana potrzebna.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Bije mnie kobieta

25 wrz

0_0_0_540614276Wczoraj mnie uderzyła po długim czasie jakby miodowym miesiącu. Zwróciłam jej uwagę aby coś zrobiła inaczej a księżna mamusia się oburzyła potem jej powiedziałam jeszcze jedną rzecz ona podeszła od tyłu i mnie uderzyła ja na nią nie podniosłam pierwsza ręki. Nie przeczę ja też na moment źle zareagowałam bo oddałam ale potem się opanowałam dałam sobie na wstrzymanie. Zaczęłam do niej mówić spokojnie i to dało efekt. Potem robiła z siebie ofiarę jak to zwykle robi i niby to przez rocznicę śmierci babcia to co rocznica to walanie? Ona też wiedziała, że dzień wcześniej ja się źle czułam miałam kolkę nerki co wie, że mi zabiera siły.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Pożegnanie księdza

28 sie

Czasami_odejscie_jednej_osoby__2017-04-25_20-02-47Tak stało się to osoba o której pisałam tego bloga zmienia parafię.  Znałam jego kilka lat i to jest kawał mojego życia. Czego żałuję mojego braku odwagi i kilku głupot które zrobiłam i przykrość tej osobie. Tego, że bałam się powiedzieć co jest w domu. Tych kilku nie wypowiedzianych słów. Jestem wdzięczna za to, że dzięki tej osobie chodzę do kościoła co się nie zmieni. Kilka lat temu zobaczenia we mnie czegoś dobrego i dzięki niej jestem też w tym miejscu w którym jestem teraz.  W domu słuchałam, że jestem głupia, nic nie warta a tu ktoś pojawił się i zobaczył coś innego. Dzięki tej osobie też odkryłam muzykę i moją wrażliwość.  Mówienie o Bóg tak, że ja osoba która nie chodziła wcale do kościoła to było dla niej to zrozumiałe i umiało ją to zachwycić i porwać. Nie żałuję ani minuty tego co słuchałam i choć sobie nie zdawałam sprawy z tego to była też to moja siła aby przetrwać te straszne rzeczy, które mnie spotykały.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Ty nie wdzięczna czekaj

22 sie

eca26c39761286a3d30e32b6ff1857a5Dziś do mnie ktoś napisał. Osoba którą miałam za przyjaciela. Właśnie miałam. Napisała mi ta osoba, że jestem nie wdzięczna. Pomagała mi ona przy różnych sprawach prawnych.  Napisała mi, że szkoda bo nie pomyślałam o zwrocie kosztów. On wiedział, że mam nie ciekawą sytuację materialną. Wtedy myślałam, że to robi bo mi chce pomóc. Był dla mnie on au torytem. Kimś kto dodatkowo poszerzył moje horyzonty myślowe. Napisał tą wiadomość jak nie on.  Jakby obca osoba to pisała.  Nigdy celowo w żaden błąd go nie wprowadziłam. Kiedy czytam te wiadomości, które do mnie kiedyś pisał ja się zastanawiam gdzie ja popełniłam błąd? On był u mnie w domu nigdy nie ukrywałam przed nim mojej sytuacji.  O zwrot pożyczki poprosiłam dopiero jak coś się zaczęło źle dziać u mnie. Długo o nią nie prosiłam bo było mi głupio po tym co on mi tyle pomógł.  To, że ja nie mówiłam nie znaczy, że ich nie chciałam oddać. W moim domu matka wyniosła 13 tys zł.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Ojciec alkocholik

19 sie

0_0_0_2133265390Nie widziałam go 3 lata. To co zobaczyłam nie życzę nikomu największemu wrogowi. .  Jak zobaczyłam ojca to była skóra i kości obdarty jak menele, których widuję.  Teraz kiedy na nich patrzę widzę obraz własnego rodzica. W momencie gdy zobaczyłam go pierwszy raz płakać mi się chciało.  Cieszyłam się, że mnie przytulił.  I te jego oczy patrzyły na mnie te które ja mam po nim.  To co robił  to w gardle mnie ściskało chodził i prosił obcych ludzi o papierosa.  Do tego żebrał pod sklepami bo nie ma renty ani złotówki. Prowadził mnie do sklepów abym sobie patrzyła co jest itp i kupiła bo kilka rzeczy  których zapomniałam i bym nie widział co robi ale to widziałam. Nie myję się.  Je stare rzeczy i trzyma to w pokoju. Kiedyś w tym pokoju ja spałam teraz to miejsce to ruina. Gdy tam byłam to babcia i on o takie głupoty się kłócili jak np kiedy on ma umyć łyżeczkę od kawy. Ja sobie muszę pomóc aby mogła komuś pomóc bardziej lecz jak to widzę to wiem, że nie chcę skończyć tak i zmarnować sobie życie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Strach ma wielkie oczy

19 cze

1399511094_a7inlq_600

W ostatnią niedzielę właśnie to strach mnie kontrolował.  Ja chciałam podejść np do spowiedzi albo porozmawiać ale nie dałam rady .Zmieniam moje myśli chcę robić to chcę a nie robię bo się boje.  Bałam się złości za zepsuty zegarek, za to, że ktoś wolał oglądać film a nie ze mną porozmawiać ale obawiałam a co powie ktoś czy mamusia kochaniutka nie zrobi awantury a to ona rozwaliła mi zegarek. Takie sytuacje mi przypominają  o mojej bezsilności. Wściekam się wtedy na osoby które mi zrobiły ten program choć babcię kochałam bardzo to teraz dociera do mnie ile ja się muszę męczyć teraz.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Strach i miłości

17 cze

Boje_sie_ze_znajdziesz_jakas_2017-03-28_09-30-31Czuję do tego, że nie umiem panować jeszcze nad swoim emocjami. Uczę się emocji.  W domu uczono mnie licz na siebie.  Wychowana przez silną kobietę w domu.  Bałam się związków tej zależności od drugiej osoby. Zaufanie tego, że tak druga strona mi krzywdy nie zrobi jak jej coś powiem nie będzie to wykorzystane przeciw mnie.  I co dla mnie ważne ja nie raz obieram pewne rzeczy jako ignorowanie mnie brak telefonu a tak tego potrzebuję tych 5 min. Tego spotkania.  Dla mnie to nowy teren.  Brak mi tej uwagi.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Nie wyrabiam wyrzuciałam je

24 maj

0_0_0_330972998Długo nie pisałam bo dużo się dzieję. Zacznę jednak od czegoś ważnego dla mnie.  Z jednej strony ktoś by nazwał tchórzostwo itp ja to widzę inaczej ponieważ próbowałam to zrobić kiedy była i wychodziła z tego awantura często niebezpieczna.  Moja matka wyjechała na turnus  z pracy i ja wyrzuciłam klucz który był w zamku w mieszkaniu. Przez nie mogłam wchodzić do domu albo dzwonić musiałam ona mi też nie raz jak się darła zamykała drzwi. Wywaliłam też wiadra itp co ona trzymała. Ona się ze mną kłóciła o ten klucz i gada mi o nim. A ja czuję choć trochę wolności w swoim domu. Nie cierpię kiedy ona mi mówi to dom rodziców owszem oni go kupili ale teraz my dbamy itp.  Bardziej też sobie odpuszcza i korzystam z chwil kiedy jej nie ma.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza