RSS
 

Notki z tagiem ‘do księdza’

Kim jestem?

22 lip

1304623575_by_sundancekid_600

Nie wiem kim jestem. Całe życie zostawiałam siebie na później. Przetrzymywałam te wszystkie ciężkie lata czekają na to aż coś się zmieni. A nie nic się nie zmieniało. Dziś ktoś mi powiedział, że mi się nie układa. To jest prawdą. Ale to też moja wina. Ja to tak czuję. Mam wrażanie, że idę naprzód a czasem, że cofam się. Zmieniono mnie w odludka unikałam, życia, ludzi. Walczę teraz w mojej głowie o każdą rzecz, sprawę, decyzje które podejmuję teraz aby wyzwolić się z przemocy domowej. W głowie za to wszystko mam teraz pogmatwane, burza, rozpacz bo patrzyłam na siebie z boku cały życie jak bym żyła a nie była żywa.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Strach ma wielkie oczy

19 cze

1399511094_a7inlq_600

W ostatnią niedzielę właśnie to strach mnie kontrolował.  Ja chciałam podejść np do spowiedzi albo porozmawiać ale nie dałam rady .Zmieniam moje myśli chcę robić to chcę a nie robię bo się boje.  Bałam się złości za zepsuty zegarek, za to, że ktoś wolał oglądać film a nie ze mną porozmawiać ale obawiałam a co powie ktoś czy mamusia kochaniutka nie zrobi awantury a to ona rozwaliła mi zegarek. Takie sytuacje mi przypominają  o mojej bezsilności. Wściekam się wtedy na osoby które mi zrobiły ten program choć babcię kochałam bardzo to teraz dociera do mnie ile ja się muszę męczyć teraz.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Strach i miłości

17 cze

Boje_sie_ze_znajdziesz_jakas_2017-03-28_09-30-31Czuję do tego, że nie umiem panować jeszcze nad swoim emocjami. Uczę się emocji.  W domu uczono mnie licz na siebie.  Wychowana przez silną kobietę w domu.  Bałam się związków tej zależności od drugiej osoby. Zaufanie tego, że tak druga strona mi krzywdy nie zrobi jak jej coś powiem nie będzie to wykorzystane przeciw mnie.  I co dla mnie ważne ja nie raz obieram pewne rzeczy jako ignorowanie mnie brak telefonu a tak tego potrzebuję tych 5 min. Tego spotkania.  Dla mnie to nowy teren.  Brak mi tej uwagi.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Poczucie winy dręczące wyrzuty sumienia

15 cze

wolnośćOd dziecka ma poczucie winy. Jestem chora nie doskonała, powinnam to robić lepiej. To przez mnie ta awantura w domu.  To moja wina, że ojca w domu nie ma.  A co najlepsze wymyślnie programowanie mnie jak opiekuna własnej matki. Wiadomość, że po to mnie urodziła. Na ostatnich dwóch spotkaniach grupy powiedziano mi, że to oburza jak ta dziecko można zaprogramować. Cholernie jest mi ciężko myśleć teraz o wolności swoje bo gra się u mnie tymi wyrzutami sumienia itp Zadaję sobie pytania czy mi starczy siły na to i skąd ja wezmę siłą na to ??  Ja też chcę mieć własne życie.  Przypomniało mi też jak manipulowano mną w relacjach mama babcia bo ona jej czasem nienawidziła. Byłam radio przekaz. Dobra karta.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Nie wyrabiam wyrzuciałam je

24 maj

0_0_0_330972998Długo nie pisałam bo dużo się dzieję. Zacznę jednak od czegoś ważnego dla mnie.  Z jednej strony ktoś by nazwał tchórzostwo itp ja to widzę inaczej ponieważ próbowałam to zrobić kiedy była i wychodziła z tego awantura często niebezpieczna.  Moja matka wyjechała na turnus  z pracy i ja wyrzuciłam klucz który był w zamku w mieszkaniu. Przez nie mogłam wchodzić do domu albo dzwonić musiałam ona mi też nie raz jak się darła zamykała drzwi. Wywaliłam też wiadra itp co ona trzymała. Ona się ze mną kłóciła o ten klucz i gada mi o nim. A ja czuję choć trochę wolności w swoim domu. Nie cierpię kiedy ona mi mówi to dom rodziców owszem oni go kupili ale teraz my dbamy itp.  Bardziej też sobie odpuszcza i korzystam z chwil kiedy jej nie ma.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Kontrola

28 kwi

indeksKontrola to jest coś u mnie zdecydowanie związanego z terroryzowaniem mnie we własnym domu. Moja matka nie raz wkłada mi klucz specjalnie w drzwi wejściowe do mieszkania muszę mówić o której wrócę i pukać do drzwi. Miałam też sytuację, że zamknęła drzwi i nie mogłam wejść. Innym sposobem jej ulubionym jest dzwonienie do mnie muszę mówić  gdzie jestem o której wrócę. Sama nawet jak wyjdzie też mi dzwoni do mnie i pyta się niewinnie co robię mnie.  Najlepszym pretekstem jest to, że nie mam nerki i musi ona o mnie dbać. Taką wymówką mnie uczono gadać wszystko. Kiedy się bałam za co się na mnie obrażono (ksiądz) mówiłam, że idę gdzieś niby z nim a mówiłam tak aby mieć święty spokój albo wyjść z domu na spacer samej inaczej bym miałam pytania po co sama nie musisz iść takie zabieranie wolności a dla mnie łapanie to było oddechu od tego domu.  Mogłam wyjść na dwór, zrobić zakupy np ( miałam sytuację, że babcia i mama nie wiedziały, że to ja dźwigałam je one by mi na to nie pozwoliły) choć same były wtedy chore.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Kolejna Awantura o byle co

20 kwi

awantura

Pod tym zdjęciem to mogę się podpisać tylko rolę u mnie w domu były inne babcia i mama.Odnośnie jej zrobiła kolejny cyrk dobrze, że przed świętami a nie w nie.W sklepie rzuciła mi koszykiem.Musiałam stanąć w  drzwiach w swoim mieszkaniu i sąsiadka inna ja słyszała a ja zadzwoniłam do drugiej. Kiedyś tak nie robiłam a żałuje tego bardzo. Ona mnie uderzyła ale ja jej nie ręce jej cofnęła. Czuje, że robię ten postęp. Nie krzyczałam tez z nią. Zmieniają się moje reakcje. Ja miałam cichy głosy zawszę kiedy to się działo.

Przez takie akcje jest we mnie ta inna osoba diablica ja tak to odbiera.  Za to kiedy byłam w kościele w Wielką Sobotę to przypomniała mi się ta osoba co chodziła modliła się tam i ja się pomodliłam ile miała tej naiwności w sobie, którą mi zabrano i pojawiła się przez to ta złość. A jednak wiem ile to miejsce dla mnie to znaczy pomogło mi się ukształtować zobaczyć dobro.

Miałam też wieści o ojcu co mi w święta nie pomogło moja babcia chcę mu założyć niebieską kartą chodzi na meliny itp

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Niby tak dawno a jednak nie dawno

28 mar

0_0_0_535327653Gdzie podziały się te słowa potrzebnie kontaktu itp Boli, że kiedy na to patrzę teraz zadaję sobie pytanie gdzie ja widziałam te inne rzeczy. Tak potrzebowałam uwagi dałeś mi ją. Tak mogłam pisać kiedy chciałam.  Ta moja uwaga była jednocześnie moją słabością bo jej nie miałam w domu to poczucie bezpieczeństwa to uczucie bycie dla kogoś tą ważną. Miłość jest ślepe i to dosłownie i w przenośni nie widziałam tego wcześniej. Ja umiem się wyzwolić ale co z tą drugą osobą?? Ona słucha tego co ja itp i nie wie ile te słowa są tak naprawdę wartę tyle co te do mnie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Przycięte skrzydła

24 mar

z19608820O,Kadr-z-filmu-Widze-widze-fot-materialy-prasoweU mnie tak było jako dziecko chciałam aby ktoś mnie wyrwała a przewaga w przemocy polegała u mnie, że babcia mnie straszyła, że prokuratorem i mogę trafić do domu dziecka bo mama chora. Wykorzystywano również posturę fizyczną aby mnie uderzyć a także mówiono, że jestem głupia itp Mówiono mi, że jestem niesamodzielna finansowo wykorzystano przemoc, że rodzina mojego ojca miała dom o gorszych warunkach. Na tą chwilą to pół psychiczna, że nie daję rady sobie mówienie raz, że jestem głupia a inna fizyczna raz nawet zamknięcie mnie w łazience.  I wmawianie mi od dziecka poczucia winy a ile ja dostałam w domu i czego to nie miałam a nie miałam. Inną rzeczą u mnie dość ważną było mi wmawianie przez sąsiadki, że to moja wina to ja mam być spokojna a to prowadzi do bezczynności którą mnie tyle lat uczono.  Myślę, że u mnie też to trudno było rozgraniczyć, że ona jest chora i zwalać u niej na to jej zachowania a to ja mam być tą złą stroną która biedaczkę męczy i się nie umie zachować. To jest dość cienka linia.  I one takie dobre ją uspakajały dopiero kiedy u mnie się coś zmieniło i ja wzięłam w swoje ręce to w swoje ręce to się zmieniło i zobaczono jej zachowanie.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Papierkowa a prawdziwa dysleksja

17 sty

Pierwsze co przychodzi nam do głowy to uczeń leń albo uczniowie mający kartkę na to aby mieć. Pamiętam i ja takie przypadki :) Denerwuje mnie jedno, że przez grupę taki osób ludzie tacy jak ja są tak a nie inaczej postrzegani.  Wykryto u mnie ją kiedy miałam 7  lat chodziłam na ćwiczenia a potem do przychodni. Teraz jako dorosła osoba też mam z tym problemy z tego się nie wyrasta od tak Np u mnie mylę prawą stronę z lewą. Do dziś piszę jak kura pazurem :) ale ćwiczono ze mną w domu od dziecka. Fakt, że manualnie super zdolna nie jestem a jak piszę w zeszycie nikt od mnie go nie pożycza a jak piszę to nie raz widać litery na drugiej stornie „małpi chwyt ” a puzzle jak dziecko ble. Dość późno też nauczyłam się sznurowania butów moja męka oraz rower ale dałam radę dzięki ćwiczeniom.  Wiele wyćwiczyłam ale też są rzeczy z którymi mam problem np jak pisze pracę mówię sobie na głos litery bo nie raz źle napisze wyraz i to nie jest bark mojej uwagi czy skup się a się skupiam i co nici z tego bo to tak nie funkcjonuje. dysleksja

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Miłość do księdza