RSS
 

Notki z tagiem ‘Bliskość więzi’

Bije mnie kobieta

25 wrz

0_0_0_540614276Wczoraj mnie uderzyła po długim czasie jakby miodowym miesiącu. Zwróciłam jej uwagę aby coś zrobiła inaczej a księżna mamusia się oburzyła potem jej powiedziałam jeszcze jedną rzecz ona podeszła od tyłu i mnie uderzyła ja na nią nie podniosłam pierwsza ręki. Nie przeczę ja też na moment źle zareagowałam bo oddałam ale potem się opanowałam dałam sobie na wstrzymanie. Zaczęłam do niej mówić spokojnie i to dało efekt. Potem robiła z siebie ofiarę jak to zwykle robi i niby to przez rocznicę śmierci babcia to co rocznica to walanie? Ona też wiedziała, że dzień wcześniej ja się źle czułam miałam kolkę nerki co wie, że mi zabiera siły.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Pożegnanie księdza

28 sie

Czasami_odejscie_jednej_osoby__2017-04-25_20-02-47Tak stało się to osoba o której pisałam tego bloga zmienia parafię.  Znałam jego kilka lat i to jest kawał mojego życia. Czego żałuję mojego braku odwagi i kilku głupot które zrobiłam i przykrość tej osobie. Tego, że bałam się powiedzieć co jest w domu. Tych kilku nie wypowiedzianych słów. Jestem wdzięczna za to, że dzięki tej osobie chodzę do kościoła co się nie zmieni. Kilka lat temu zobaczenia we mnie czegoś dobrego i dzięki niej jestem też w tym miejscu w którym jestem teraz.  W domu słuchałam, że jestem głupia, nic nie warta a tu ktoś pojawił się i zobaczył coś innego. Dzięki tej osobie też odkryłam muzykę i moją wrażliwość.  Mówienie o Bóg tak, że ja osoba która nie chodziła wcale do kościoła to było dla niej to zrozumiałe i umiało ją to zachwycić i porwać. Nie żałuję ani minuty tego co słuchałam i choć sobie nie zdawałam sprawy z tego to była też to moja siła aby przetrwać te straszne rzeczy, które mnie spotykały.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Ty nie wdzięczna czekaj

22 sie

eca26c39761286a3d30e32b6ff1857a5Dziś do mnie ktoś napisał. Osoba którą miałam za przyjaciela. Właśnie miałam. Napisała mi ta osoba, że jestem nie wdzięczna. Pomagała mi ona przy różnych sprawach prawnych.  Napisała mi, że szkoda bo nie pomyślałam o zwrocie kosztów. On wiedział, że mam nie ciekawą sytuację materialną. Wtedy myślałam, że to robi bo mi chce pomóc. Był dla mnie on au torytem. Kimś kto dodatkowo poszerzył moje horyzonty myślowe. Napisał tą wiadomość jak nie on.  Jakby obca osoba to pisała.  Nigdy celowo w żaden błąd go nie wprowadziłam. Kiedy czytam te wiadomości, które do mnie kiedyś pisał ja się zastanawiam gdzie ja popełniłam błąd? On był u mnie w domu nigdy nie ukrywałam przed nim mojej sytuacji.  O zwrot pożyczki poprosiłam dopiero jak coś się zaczęło źle dziać u mnie. Długo o nią nie prosiłam bo było mi głupio po tym co on mi tyle pomógł.  To, że ja nie mówiłam nie znaczy, że ich nie chciałam oddać. W moim domu matka wyniosła 13 tys zł.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Ojciec alkocholik

19 sie

0_0_0_2133265390Nie widziałam go 3 lata. To co zobaczyłam nie życzę nikomu największemu wrogowi. .  Jak zobaczyłam ojca to była skóra i kości obdarty jak menele, których widuję.  Teraz kiedy na nich patrzę widzę obraz własnego rodzica. W momencie gdy zobaczyłam go pierwszy raz płakać mi się chciało.  Cieszyłam się, że mnie przytulił.  I te jego oczy patrzyły na mnie te które ja mam po nim.  To co robił  to w gardle mnie ściskało chodził i prosił obcych ludzi o papierosa.  Do tego żebrał pod sklepami bo nie ma renty ani złotówki. Prowadził mnie do sklepów abym sobie patrzyła co jest itp i kupiła bo kilka rzeczy  których zapomniałam i bym nie widział co robi ale to widziałam. Nie myję się.  Je stare rzeczy i trzyma to w pokoju. Kiedyś w tym pokoju ja spałam teraz to miejsce to ruina. Gdy tam byłam to babcia i on o takie głupoty się kłócili jak np kiedy on ma umyć łyżeczkę od kawy. Ja sobie muszę pomóc aby mogła komuś pomóc bardziej lecz jak to widzę to wiem, że nie chcę skończyć tak i zmarnować sobie życie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Strach ma wielkie oczy

19 cze

1399511094_a7inlq_600

W ostatnią niedzielę właśnie to strach mnie kontrolował.  Ja chciałam podejść np do spowiedzi albo porozmawiać ale nie dałam rady .Zmieniam moje myśli chcę robić to chcę a nie robię bo się boje.  Bałam się złości za zepsuty zegarek, za to, że ktoś wolał oglądać film a nie ze mną porozmawiać ale obawiałam a co powie ktoś czy mamusia kochaniutka nie zrobi awantury a to ona rozwaliła mi zegarek. Takie sytuacje mi przypominają  o mojej bezsilności. Wściekam się wtedy na osoby które mi zrobiły ten program choć babcię kochałam bardzo to teraz dociera do mnie ile ja się muszę męczyć teraz.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Strach i miłości

17 cze

Boje_sie_ze_znajdziesz_jakas_2017-03-28_09-30-31Czuję do tego, że nie umiem panować jeszcze nad swoim emocjami. Uczę się emocji.  W domu uczono mnie licz na siebie.  Wychowana przez silną kobietę w domu.  Bałam się związków tej zależności od drugiej osoby. Zaufanie tego, że tak druga strona mi krzywdy nie zrobi jak jej coś powiem nie będzie to wykorzystane przeciw mnie.  I co dla mnie ważne ja nie raz obieram pewne rzeczy jako ignorowanie mnie brak telefonu a tak tego potrzebuję tych 5 min. Tego spotkania.  Dla mnie to nowy teren.  Brak mi tej uwagi.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Nie wyrabiam wyrzuciałam je

24 maj

0_0_0_330972998Długo nie pisałam bo dużo się dzieję. Zacznę jednak od czegoś ważnego dla mnie.  Z jednej strony ktoś by nazwał tchórzostwo itp ja to widzę inaczej ponieważ próbowałam to zrobić kiedy była i wychodziła z tego awantura często niebezpieczna.  Moja matka wyjechała na turnus  z pracy i ja wyrzuciłam klucz który był w zamku w mieszkaniu. Przez nie mogłam wchodzić do domu albo dzwonić musiałam ona mi też nie raz jak się darła zamykała drzwi. Wywaliłam też wiadra itp co ona trzymała. Ona się ze mną kłóciła o ten klucz i gada mi o nim. A ja czuję choć trochę wolności w swoim domu. Nie cierpię kiedy ona mi mówi to dom rodziców owszem oni go kupili ale teraz my dbamy itp.  Bardziej też sobie odpuszcza i korzystam z chwil kiedy jej nie ma.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Kontrola

28 kwi

indeksKontrola to jest coś u mnie zdecydowanie związanego z terroryzowaniem mnie we własnym domu. Moja matka nie raz wkłada mi klucz specjalnie w drzwi wejściowe do mieszkania muszę mówić o której wrócę i pukać do drzwi. Miałam też sytuację, że zamknęła drzwi i nie mogłam wejść. Innym sposobem jej ulubionym jest dzwonienie do mnie muszę mówić  gdzie jestem o której wrócę. Sama nawet jak wyjdzie też mi dzwoni do mnie i pyta się niewinnie co robię mnie.  Najlepszym pretekstem jest to, że nie mam nerki i musi ona o mnie dbać. Taką wymówką mnie uczono gadać wszystko. Kiedy się bałam za co się na mnie obrażono (ksiądz) mówiłam, że idę gdzieś niby z nim a mówiłam tak aby mieć święty spokój albo wyjść z domu na spacer samej inaczej bym miałam pytania po co sama nie musisz iść takie zabieranie wolności a dla mnie łapanie to było oddechu od tego domu.  Mogłam wyjść na dwór, zrobić zakupy np ( miałam sytuację, że babcia i mama nie wiedziały, że to ja dźwigałam je one by mi na to nie pozwoliły) choć same były wtedy chore.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Niby tak dawno a jednak nie dawno

28 mar

0_0_0_535327653Gdzie podziały się te słowa potrzebnie kontaktu itp Boli, że kiedy na to patrzę teraz zadaję sobie pytanie gdzie ja widziałam te inne rzeczy. Tak potrzebowałam uwagi dałeś mi ją. Tak mogłam pisać kiedy chciałam.  Ta moja uwaga była jednocześnie moją słabością bo jej nie miałam w domu to poczucie bezpieczeństwa to uczucie bycie dla kogoś tą ważną. Miłość jest ślepe i to dosłownie i w przenośni nie widziałam tego wcześniej. Ja umiem się wyzwolić ale co z tą drugą osobą?? Ona słucha tego co ja itp i nie wie ile te słowa są tak naprawdę wartę tyle co te do mnie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Przycięte skrzydła

24 mar

z19608820O,Kadr-z-filmu-Widze-widze-fot-materialy-prasoweU mnie tak było jako dziecko chciałam aby ktoś mnie wyrwała a przewaga w przemocy polegała u mnie, że babcia mnie straszyła, że prokuratorem i mogę trafić do domu dziecka bo mama chora. Wykorzystywano również posturę fizyczną aby mnie uderzyć a także mówiono, że jestem głupia itp Mówiono mi, że jestem niesamodzielna finansowo wykorzystano przemoc, że rodzina mojego ojca miała dom o gorszych warunkach. Na tą chwilą to pół psychiczna, że nie daję rady sobie mówienie raz, że jestem głupia a inna fizyczna raz nawet zamknięcie mnie w łazience.  I wmawianie mi od dziecka poczucia winy a ile ja dostałam w domu i czego to nie miałam a nie miałam. Inną rzeczą u mnie dość ważną było mi wmawianie przez sąsiadki, że to moja wina to ja mam być spokojna a to prowadzi do bezczynności którą mnie tyle lat uczono.  Myślę, że u mnie też to trudno było rozgraniczyć, że ona jest chora i zwalać u niej na to jej zachowania a to ja mam być tą złą stroną która biedaczkę męczy i się nie umie zachować. To jest dość cienka linia.  I one takie dobre ją uspakajały dopiero kiedy u mnie się coś zmieniło i ja wzięłam w swoje ręce to w swoje ręce to się zmieniło i zobaczono jej zachowanie.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza