RSS
 

Przemoc domowa

19 gru

mozg_550_jup

 

Napisze co mnie robiono i jak to się objawiało. Pierwsza rzecz dotyczy mnie na 100% wtórne zranienie i wspaniałe aktywne sąsiadki stające po stronie mojej mamy nie słuchanie mnie jej cudowne uspakajanie . Monopolizacja uwagi to ja 100 % patrzę czy kochana mamusia się nie złości jaki ona ma humor, schodzę jej z drogi jak zły nie prowokowanie.  Izolacja- to ja w szkole mało koleżanek np gadanie do siebie czas gimnazjum albo kłamanie i nie mówienie prawdy udawanie, że jest ok mnie nic nie jest.  Poniżanie i degradacja ile razy ja to życiu usłyszałam od mojej matki, że jestem głupia, nienawidzi mnie, robienie nie fajnych sytuacji kiedy wychodzimy gdzieś razem. Przypominanie mi czegoś czego nie pamiętam, albo babcia by tego nie pochwalała.  - od dziecka bicie, grożenie mi, że wyrzucą mnie z domu oddadzą drugiej babci, do domu dziecka, do taty do Niemiec. Poznawczej i motywacyjnej-  ja nie podejmowałam żadnych działań uważałam uwaga, że to normalne, do tego ta super pomoc i strach czy robię dobrze a naprawdę chciałam aby mi ktoś pomógł a mogłam ja to tylko zrobić sama.  Syndrom wyuczonej bezradności-  czułam, że co ja robię to i tak jest źle i nic się nie zmienia a co gorszę znosiłam to wszystko grzecznie a do tego uwaga wydawało mi się to normalne choć może czasem miałam tą świadomość, że tak być nie powinno.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Kobieca logika tęsknota

19 gru

indeksKiedy zobaczyłam ten obrazek to jak by o mnie o moich ostatnich 3 latach.  Nie raz było kilka, że do mnie nie pisano i chciała aby napisano jak głupia nie raz sprawdzałam czy jest ta jedna wiadomość chciała siebie chyba samą oszukać, że to nie dlatego bo mi brak tego.  Nie raz mi się wydawało o jaka dumna nie napiszę a tego kogoś to średnio obchodziło czy ja piszę czy nie.  Pamięta też sytuacje z księdzem to ja chciała by ktoś do mnie wtedy podszedł.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

On mnie nie słucha

30 lis

Nie_nalezy_osadzac_ludzi_pochopnie_2016-03-14_19-32-44Dziś się wydarzyło coś co też dało mi chwilę cofnięcia się  do przeszłości. Napisałam komuś o czymś odebrano to jako atak mój na tą osobę.  Nie jestem osobą, która umie się bronić czy pisać o uczuciach. Zdenerwowało mnie to.  Chciałam tylko trochę szczerości i na czym stoję. Wróciła mi też ta chwila gdy ksiądz mnie nie wysłuchał. Może bym wtedy powiedziała o tym biciu w domu, awanturach itp Ale on choć był szczery do mnie. Mogła inaczej sobie życie. Nie czekać na niemożliwe. To też osoba, która zobaczyła u mnie coś dobrego i dzięki której właściwie założyłam tego bloga. Dzięki niej wiem teraz że muszę mówić aby mnie usłyszano. Nie bać się bo to nie prowadzi do niczego dobrego dla mnie.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Rusz się dziewczyno zrób coś ze sobą

26 paź

Mam_zbyt_malo_sily_aby_ruszyc_dalej_2016-10-24_18-26-56Pamiętam te moment to było we wrześniu. Kończyła mi się umowa o pracę w mojej obecnej pracy i czułam się przez 3 lata jak bym stała w miejscu. Cieszy mnie, że nie przedłużyłam jej bo tam wykorzystywano mnie i nie płacono odpowiednio. Ktoś mi powiedział zostaw to poszukaj czegoś innego. Zrób inaczej niż robisz to zwykle ja mam ataki paniki i raz nie chciałam iść na rozmowę o pracę. A przecież mam poczucie, że chcę coś zmienić ruszyć poznać ten smak tej wolności choć  pozornej. To coś nieuchwytnego coś co wewnątrz pragnę.  Z drugiej strony są te kajdany ale też chęć poznania tych normalnych uczuć ciągnie mnie do ludzi mimo wszystko. Cieszą mnie nawet taki głupotki jak się komuś może wydawać pójście na tą rozmowę, strach przed wejściem na drabinę a zrobienie tego pogłaskanie psa i przezwyciężenie lęku bo mnie kiedyś mało co nie ugryziono.  Chcę iść na rozmowę o pracę pewna siebie i tak brakuje mi tego. Nie znam normalnych zachowań ja się muszę ich nauczyć. Mam dość szeptania we własnym domu poczucia tego, że ktoś mi zrobi krzywdę itp Całe życie czułam ten lęk i postanowiłam coś z nim zrobić. Ruszyć się walczyć z nim.  Czuć się inaczej.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Jestem zła wszystko robię źle

15 wrz

0_0_0_1301254408Kiedy byłam dzieckiem aż do teraz posiadam obraz samej siebie skrzywiony. Zawszę mnie krytykowano w domu mama a to szminka za czerwona kolor wiecie sami jaki duszący zapach perfum itp  Za wszystko mnie krytykowano to sprawiało, że nie widziałam od dziecka swoich dobrych rzeczy.  Zobaczyłam pierwszy raz je w gimnazjum choć była trochę zaniedbana. Osobą, która mi pokazała je pierwszy raz był ksiądz. Ja uważałam, że nie mam aż tak dobrych cech. Teraz uczę się odkrywania dobrych cech u siebie. W domu wciąż słyszałam krytykę od mamy. Babcia za to był wspaniały człowiek i ona mi powtarzała wierzę w Ciebie to mi pomagało i dzięki niej mam teraz pewność siebie :) lecz cechy nie umiała mi pokazać ich. Dziecku z domu rozbitego nie jest łatwo je dostrzec.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Nie dzwoni nie piszę co ja zrobię?

01 wrz

0_0_0_1139035078

Czy też tak macie czekać na tą jedną wiadomość e-mail telefon a tu nic? Ja pamiętam co czuję, że tak nie powinno być ta osoba powinna to zrobić pierwsza. Pamiętam samą siebie kiedy to ja pisałam od cholery wiadomość pierwsza bo mi było żal a tu było zero odp. Szanujmy siebie nie raz do dziś walczę z pokusą aby nie zadzwonić lub napisać co czuję nie raz, że zapomina się o mnie prócz tego ile ja znaczę dla tej osoby. Uczę się teraz szacunku sama do siebie i tak ja go nie miałam wcześniej sama do siebie. Nie uczono mnie go w domu to się uczę teraz jako dorosła osoba co nie jest łatwe walczę z tymi nawykami tego dziecka co się boi itp.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Choć nie ma Cię ze mną jest we mnie ta część Ciebie

10 maj

image_func

 

To już 3 lat od kiedy odeszłaś mój najlepszy przyjacielu jak ten czas leci z jednej strony dobrze z drugiej jak mi Ciebie brak Twojej rady wiary we mnie mówienia, że dam sobie radę i osiągania moich celów. Myślę nie raz co byś ty mi powiedziałam abym zrobiła to tak czy inaczej i tyle kuchennych sztuczek chciałaś mi jeszcze pokazać.  Była byś dumna choć i tak zawszę byłaś mimo moich porażek widziałam grób Twojego taty, który tak bardzo chciałaś zobaczyć i dzięki opiece nad Tobą odkryłam, że umiem pomagać osobom starszym i widzą one we mnie taki promyk słonka, który im niosę dzięki moje obecności. Pamiętam święta kiedy razem śpiewałyśmy kolędy :) to ten głos mi przypomina, że ta część Ciebie jest we mnie kiedy mówię słyszę jak by Twój głos :)  W domu mi brak nie raz Twoje ręki żelaznej do mamy ale mam siłę do bycia silną po Tobie i każdego dnia walczę i uczę się nowych rzeczy. Brak mi Ciebie ale dziękuję za każdą chwilę daną nam razem i wierzę, że kiedyś Cię spotkam i poznam od razu :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Rozdarcie złość?

28 kwi

images

To uczcie rozdarcia ale wewnętrznego walka w sobie z tą złością o tą rzeczywistość co nas otacza i dlaczego nie może być inaczej.

Ten brak akceptacji tego co jest i tego co nie jest a mogło by być.Jak dalej sobie radę tak na co dzień staram się jak najmniej myśleć o tym co jest bo od myślenia o tym wszystkim zrodził by się jeszcze większy ból. Stosuje chyba metodę idź dalej bo do tyłu nie co. Druga rzecz jest też ten ból który jest po stracie mi tej bliskiej osoby i boje się aby nie stracić tych ludzi, którzy są teraz i ich kocham chyba dlatego też jestem taka teraz. Zawszę czułam, że potrzebuje ludzi aby mnie kochali ale z drugiej strony boje się czy aby jest na miłość jest prawdziwa nauczone mnie miłości zimnej ale za bliskie mi osoby stała bym murem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Serce w kawałku ? Całości?

12 kwi

Pewnego_dnia_zjawi_sie_ktos_2015-10-24_00-24-14Myślę, że były już takie osoby ale potem ich nie ma a kawałki są. Ta osoba będzie jak balsam na duszę. To co rozbite złączy się i poczuje się taki oddech ulgi nagle wszystko będzie na swoim miejscu tam gdzie powinno być od zawszę. Nadzieja umiera ostatnia. Wiele osób było wiele może się pojawić. Nie wiem co się dzieję  czasem jest tak zimno w sercu jak kogoś nie ma. Gdzie te ramiona? Gdzie ta osoba?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza

 

Kamica nerkowa

11 kwi

nerkaWKD_Logo_2016_400px10 marca tego roku obchodziłam światowy dzień nerek i oto kilka moich przemyśleń z niego ponad miesiąc po tym wydarzeniu. Zawszę mówiłam sobie muszę pić wody więcej, powinnam się napić tego piwa choć nie znoszę piwa. Ja nie powinnam myśleć muszę tylko chcę dla dobra swojego zdrowia. Od kiedy straciłam nerkę nie rozumiałam też emocji, że byłam zła na nią bo jest chora. Teraz lubię ją ciut więcej :) Czułam się też gorszą osobą bo posiadam jedną nerką. Takie jest życie i kiedy myślę o tym i np widzę człowieka  bez nogi to wszystko mi wraca kurczę mogło mnie spotkać coś gorszego. Choroba ta wiąże się z wieloma ograniczeniami ale najważniejsze to akceptacja sytuacji ja czułam złość że ona jest chora.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Miłość do księdza