Miesięczne archiwum: Maj 2013

Początek i kilka faktów które warto znać

Początek tu chyba nie napiszę nic nowego był on moim katechetą a ja wtedy kim byłam przed nim?

Na pewno osobą cholernie zgubioną i samotną, która jedynie co dobrze robiła to się w miarę uczyła ale nie jakiś super geniusz ;) i kimś komu dokuczano przez to, że nie pasowała to grupy.

Kimś komu brakowało sensu życia i miała mało serdeczności w domu i dostała ją od kogoś zupełnie obcego i zakazanego dla mnie.

A zaczęło się od zazdrości, że ktoś inny ma u niego chody a ja nie i tak ja zaczęłam chodzić na jego mszę nie przeczę na początku mnie to nudziło ale potem nabierała ciekawości i z czasem zrozumienie tych słów a potem ten uśmiech czy mi wystarczy 6 uczucie nie do opisania.

Kilka słów o mnie

Czy to ważne kim jestem? Ważne jest dla osób, które kocham i jednej osoby, którą kocham choć nie powinnam cóż zdarza się tak serce nie sługa lecz rozum krzyczy nie ale i tak ta osoba choć bliska lecz tak daleka. Każdy z nas zna to uczucie bliskości przez jedną chwilę a potem ogromnej przepaści między ludźmi. Ktoś zagubiony, samotny niepewny siebie. Nie robiłam nigdy tego co ja uważałam za słuszne, przejmuję się zdaniem innych.

Milość do księdza

Jest choć nie powinna być. Poznałam go kiedy miałam 14 lat. Wychowywały mnie same kobiety jedynie z przeciwną płcią miałam kontakt właśnie w szkole.  Czym mnie ta osoba ujęła nie będę tu chyba oryginalna wygląd pamiętam jak wszedł wysoki przystojny facet a kiedy się odezwał miał ładny głos a do tego potrafił mądrze mówić co mnie zaciekawiło. Ktoś by też zapytał co taki dzieciak 14 lat wie o miłość? Może o tym nie aż tyle ale za to wiedział co to jest zło, straszenie , opuszczenie i cholerna samotność.